Jak wybraćJak wybrać dobrą agencję SEO - praktyczny poradnik
Szukanie agencji SEO to trochę jak kupowanie samochodu bez możliwości wcześniejszego przejazdu testowego. Wiele osób obiecuje świat, ale ostatecznie dostarcza mało. Problem w tym, że efekty SEO widoczne są dopiero za kilka miesięcy, więc gdy zorientujesz się, że agencja nie wie, co robi, już wydałeś spore pieniądze. Good news: nauczymy Cię szukać czerwonych flag i pytań, które szybko odsiędą amatorów od profesjonalistów. Tym bardziej że SEO to nie nauka dokładna - jest wiele sposobów na osiągnięcie rezultatów, ale są też sposoby, które mogą Ci zaszkodzić na długie lata. Na następnych stronach znajdziesz konkretne wskazówki, które zaoszczędzą Ci czasu i pieniędzy. Przejdzmy do rzeczy.
Czerwone flagi - kiedy uciekać
Zanim zaczniesz rozmowę z agencją, warto wiedzieć, które obietnice powinny Cię zaniepokoić. Pierwsza i największa czerwona flaga to gwarancja konkretnych pozycji. Żadna uczciwa agencja nie powie Ci: "Gwarantujemy, że będziesz na pierwszym miejscu w Google". Po prostu dlatego, że Google zmienia algorytm około 600 razy rocznie. Agencja, która coś takiego obiecuje, albo nie zna SEO, albo kłamie. Druga flaga to brak audytu. Jeśli agencja zaproponuje Ci plan działania zanim jeszcze przeanalizuje Twoją stronę, jej konkurencję i historię - źle się skończy. Właściwy audit zajmuje minimum jeden-dwa tygodnie. To nie jest sexy, ale jest niezbędny. Trzecia flaga to niejasne raportowanie. Jeśli agencja mówi: "zaufaj nam, wszystko będzie dobrze", pytaj za każdym razem: czego dokładnie będziesz mierzyć? Ile reklam organicznych? Z jakich słów kluczowych? Jak często będą raporty? Uczciwą agencję takie pytania nie irytują. Czwarta - ekstremalne obietnice wzrostu. "Zwiększymy Ci ruch o 500% w trzy miesiące". Okay, możliwe, ale raczej jeśli masz naprawdę małą stronę, którą nikt nie widzi. Dla normalnego biznesu realistyczny wzrost to 20-100% rocznie, w zależności od branży i konkurencji. Piąta flaga to brak doświadczenia w Twojej branży. Agencja, która wcześniej robiła SEO tylko dla sklepów obuwniczych, może być w ogóle bezradna, gdy chcesz pozycjonować medyczną klinikę. Złe praktyki mogą się przenosić między branżami.
7 pytań do potencjalnej agencji
Pierwsze pytanie: Jakie metryki będziecie mierzyć i w jakich interwałach raportować? Uczciwą odpowiedź jest: widoczność organiczna, keywords ranking, organiczny ruch, konwersje, a raporty co miesiąc z wyjaśnieniem zmian. Drugie: Pokażcie mi case studies z trzema ostatnimi projektami w mojej branży. Powinni móc pokazać rzeczywiste wyniki, najlepiej ze zgodą klienta. Jeśli mówią "nie możemy z powodów poufności", wciśnij: Może być anonimowo, ale chcę zobaczyć liczby. Trzecie: Jaki będzie dokładnie plan działania przez pierwsze trzy miesiące? Chcesz usłyszeć: audyt kompleksny, identyfikacja słów kluczowych, optymalizacja on-page, wewnętrzne linkowanie, planning treści. Nie: "robimy magię i będzie dobrze". Czwarte: Jak długo Wasz najmłodszy pracownik pracuje w SEO? Jeśli odpowiedź to sześć miesięcy, i to będzie On zarządzać Twoim projektem, powinno Cię to niepokoić. Szukaj kogoś z minimum 2-3 letnim doświadczeniem. Piąte: Jakie narzędzia SEO używacie i dlaczego? Uczciwą odpowiedź jest kombinacja: Ahrefs, SemRush, Screaming Frog, Search Console, Google Analytics. Jeśli używają tylko czterech narzędzi, to za mało. Jeśli nie znają Search Console, to do domu. Szóste: Co się stanie z moją stroną, jeśli z Wami skończymy? Dobra agencja powie: "Wszystkie zmiany będą Twoje, będziemy Cię szkolić, zostawimy Ci dokumentację". Złą agencję rozpoznasz, gdy będzie niepokój: "no, się opatrzy bez nas", albo: "to od nas zależy". Siódme: Jaka jest Wasza polityka umowy i jak długa jest minimalna umowa? Cztery miesiące to rozsądnie. Dwanaście miesięcy bez możliwości wyjścia to zbyt długo. Jednomiesięczna umowa sugeruje, że sami siebie mało znają.
Na co zwrócić uwagę w umowie
Umowa nie musi być dokumentem z siedmioma stronami drukowanego tekstu. Powinna być jasna i rozumna dla Ciebie, nie tylko dla agencji. Zwróć uwagę na sekcję dotyczącą usług. Powinna być konkretna: ile godzin pracy, jakie dokładnie działania (audyt, linkbuilding, content marketing), narzędzia, raportowanie. Jeśli jest napisane: "optymalizacja SEO ogółem" - to za mało. Takie sformułowania pozwalają agencji robić praktycznie nic. Druga ważna rzecz to warunki zmiany umowy. Czy możliwe jest zwiększenie lub zmniejszenie skali prac? Co jeśli chcesz dodać obsługę nowego produktu? Dobra umowa jest elastyczna, bo biznes zmienia się dynamicznie. Trzecia to kwestia odpowiedzialności. Jeśli agencja użyje praktyk niezgodnych z wytycznymi Google i dostaniesz ręczną karę, kto ponosi odpowiedzialność? Powinna być jakaś klauzula, że agencja pracuje zgodnie z best practises. To chroni Cię. Czwarta - dostęp do Twoich kont. Powinna być jasna umowa, co agencja będzie mieć dostęp: Google Search Console, Analytics, CMS? Czego nie będzie mieć dostępu? To jest bezpieczeństwo Twojej inwestycji. I na końcu - okres wypowiedzenia. Cztery tygodnie to standard. Jeśli agencja chce sześć miesięcy wypowiedzenia z Twojej strony, a z jej strony jeden miesiąc - to nierówna umowa. Uciekaj.
Ile powinno kosztować SEO
Tu boli każdego przedsiębiorcę. Odpowiedź to: to zależy. Ale mogę Ci dać orienta. Dla małej firmy (jeden-dwa główne słowa kluczowe): 1500-2500 zł miesięcznie. Dla średniej firmy (dziesiąć-piętnascie słów kluczowych): 3000-5000 zł miesięcznie. Dla dużej firmy (pełna obsługa SEO): 5000+ zł, czasem 20000+ zł miesięcznie. Cena za godzinę SEO to zwykle 150-300 zł. Jeśli agencja oferuje SEO za 800 zł miesięcznie, to będzie to 3-4 godziny pracy. To za mało, by coś zmienić. Za bardzo tanią usługę płacisz potem. Za przedrażliwie drożą - może to być przełem lub czysty biznes. Szukaj balansu: agencja, która jest w stanie wyjaśnić, za ile godzin pracy płacisz i co dokładnie dostaniesz za te pieniądze. To uczciwy biznes.