Przejdź do treści
Problemy pilne

Strona zawirusowana - jak skutecznie usunąć malware?

Wirus na stronie to nie to samo co wirus na komputerze. Nic się nie instaluje na Twoim sprzęcie, za to na serwerze pojawia się dodatkowy kod, który robi coś dla kogoś innego: przekierowuje ruch, rozsyła spam, wyświetla obce reklamy albo podsuwa odwiedzającym pliki do pobrania. Skutki są dwa i oba kosztują. Google oznacza witrynę jako niebezpieczną, a przeglądarki wyświetlają pełnoekranowe ostrzeżenie, zanim ktokolwiek zobaczy Twoją ofertę.

Czym właściwie jest wirus na stronie internetowej?

Pod jednym słowem kryje się kilka różnych rzeczy, a od rodzaju zależy sposób czyszczenia.

RodzajCo robiPo czym poznać
Wstrzyknięte przekierowaniewysyła ruch na obcą witrynęstrona przenosi z telefonu lub tylko z wyników Google
Spam w treścidokłada obce podstrony i linkidziwne wyniki przy zapytaniu site:twojadomena.pl
Backdoordaje atakującemu stały dostępbrak objawów, infekcja wraca po sprzątaniu
Skrypt rozsyłający pocztęwysyła spam z Twojego serwerawiadomość od hostingu, domena na czarnej liście
Cloakingpokazuje co innego robotowi, co innego użytkownikowiinna treść w podglądzie Google niż na stronie

Najgroźniejszy jest backdoor, bo nie daje objawów. Dopóki zostaje na serwerze, każde czyszczenie jest tymczasowe.

Jak rozpoznać, że strona jest zainfekowana?

Sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut i nie wymaga narzędzi.

1. Otwórz witrynę w trybie prywatnym i osobno z telefonu. Część infekcji uruchamia się tylko dla ruchu z wyszukiwarki albo tylko na urządzeniach mobilnych.
2. Wpisz w Google `site:twojadomena.pl` i przejrzyj listę. Obce podstrony, chińskie znaki albo nazwy leków w tytułach to jednoznaczny sygnał.
3. Zajrzyj w Search Console do raportu Problemy dotyczące bezpieczeństwa.
4. Sprawdź listę użytkowników i daty modyfikacji plików na serwerze. Pliki zmienione w środku nocy, poza Twoimi publikacjami, wskazują moment włamania.
5. Przejrzyj logi poczty w panelu hostingu, jeśli dostałeś ostrzeżenie o spamie.

Brak objawów niczego nie przesądza. Infekcje nastawione na spam w wynikach wyszukiwania potrafią działać miesiącami, zanim właściciel cokolwiek zauważy. Najczęściej dowiaduje się o nich od klienta, który zobaczył czerwony ekran ostrzeżenia, albo od firmy hostingowej po skardze na spam.

Dlaczego akurat Twoja strona?

Prawie nigdy nie chodzi o Ciebie osobiście. Boty skanują internet w poszukiwaniu witryn z konkretną, opisaną publicznie luką i infekują wszystko, co pasuje.

Nieaktualne wtyczki i motywy. Opublikowana poprawka bezpieczeństwa jest jednocześnie mapą dla atakujących. Witryny bez aktualizacji są celem pierwszego wyboru.

Motywy z nieoficjalnych źródeł. Wersja płatna pobrana za darmo bywa kompletna razem z dodatkiem, którego nie zamawiałeś.

Słabe hasła i brak drugiego składnika. Automat testuje tysiące kombinacji dziennie i nie potrzebuje żadnej luki w kodzie.

Hosting bez izolacji kont. Według ofert popularnych hostingów pakiety za 20-30 zł miesięcznie zwykle trzymają wiele witryn na jednym koncie systemowym, więc infekcja jednej z nich przenosi się na sąsiednie.

Jak wygląda skuteczne usunięcie malware?

Zabezpieczenie stanu bieżącego

Najpierw kopia całości, łącznie z infekcją. To materiał do ustalenia, kiedy i czym weszli, oraz zabezpieczenie na wypadek, gdyby czyszczenie zaszło za daleko.

Ustalenie źródła

Data modyfikacji plików, logi serwera i lista kont użytkowników pokazują moment wejścia. Bez tego kroku czyści się objawy i czeka na nawrót.

Czyszczenie plików i bazy

Pliki rdzenia, wtyczek i motywów wymieniamy na oryginalne wersje zamiast leczyć zainfekowane. Bazę przeglądamy pod kątem wstrzykniętych wpisów i obcych adresów w opcjach. Osobno sprawdzamy zadania cron, bo to w nich siedzi mechanizm odtwarzania.

Zamknięcie drogi wejścia

Wymiana haseł i kluczy, usunięcie nieużywanych wtyczek, aktualizacje, firewall i kopie zapasowe. Ten etap decyduje o tym, czy sprawa wróci.

Skaner znajduje to, co już zna. Kod napisany pod jedną witrynę przechodzi przez skanery bez alarmu, dlatego czyszczenie kończymy przeglądem ręcznym, nie raportem narzędzia.
Krzysztof Czapnik, KC Mobile

Jak zdjąć ostrzeżenie Google i odzyskać pozycje?

Ostrzeżenie o niebezpiecznej witrynie kosztuje więcej niż sama infekcja, bo odcina ruch natychmiast i we wszystkich przeglądarkach opartych na silniku Chrome.

Po wyczyszczeniu witryny składasz w Search Console wniosek o ponowne rozpatrzenie, w raporcie Problemy dotyczące bezpieczeństwa. Opisz, co było przyczyną i co zostało zrobione. Ogólniki wydłużają procedurę.

Zanim złożysz wniosek, sprawdź witrynę narzędziem do testowania adresu w Search Console. Jeśli podgląd nadal pokazuje przekierowanie albo obcą treść, znaczy to, że czyszczenie nie objęło wszystkiego i wniosek zostanie odrzucony.

Zdjęcie ostrzeżenia trwa zwykle od jednego do trzech dni. Pozycje wracają wolniej, przeważnie w ciągu jednego do czterech tygodni, bo część podstron w międzyczasie wypadła z indeksu. Jeśli infekcja wygenerowała setki spamerskich adresów, trzeba je osobno usunąć z wyników.

Co zrobić, gdy hosting zablokował konto?

Przy masowej wysyłce spamu albo dużym obciążeniu firma hostingowa potrafi zawiesić konto bez uprzedzenia. Z jej perspektywy to ochrona pozostałych klientów i reputacji serwerów pocztowych.

Odblokowanie wymaga zwykle trzech rzeczy: wyczyszczenia witryny, wskazania przyczyny i potwierdzenia, że droga wejścia została zamknięta. Zgłoszenie w stylu prośby o przywrócenie bez opisu działań zwykle wraca z pytaniami i wydłuża przestój.

Sprawdź też pozostałe witryny na koncie. Jeśli kilka instalacji WordPressa dzieli jedno konto systemowe, infekcja jednej z nich zwykle oznacza infekcję sąsiednich, nawet jeśli nie dają jeszcze objawów. Czyszczenie tylko tej jednej, która hałasuje, kończy się powrotem problemu w ciągu kilku dni.

Jeśli domena trafiła na czarne listy serwerów pocztowych, po naprawie trzeba osobno poprosić o jej usunięcie z każdej z nich. Bez tego poczta firmowa nadal będzie odbijana.

Ile kosztuje usunięcie wirusa i jak długo trwa?

PrzypadekOrientacyjny kosztCzas
Strona firmowa, pojedyncza infekcja500-1000 złdo 24 godzin
Witryna z kilkoma backdoorami1000-1500 zł24-48 godzin
Sklep internetowy z integracjami1500-3000 zł2-5 dni

Według naszego cennika standardowe czyszczenie mieści się w 500-1000 zł. Dane z większych zleceń pokazują 1500-3000 zł przy sklepach, bo dochodzi weryfikacja zamówień, integracji płatności i danych klientów.

Pierwsza reakcja następuje w ciągu dwóch godzin od zgłoszenia, także w weekend. Po zakończeniu obserwujemy witrynę przez 30 dni, bo nawrót zdarza się właśnie w tym oknie.

Jak nie złapać tego drugi raz?

  • Aktualizacje wtyczek i rdzenia w stałym rytmie, nie po awarii
  • Kopie zapasowe poza serwerem witryny, z odtworzeniem sprawdzonym przynajmniej raz
  • Dwuskładnikowe logowanie i osobne hasło do każdej usługi
  • Zero wtyczek i motywów z nieoficjalnych źródeł, nawet w wersji testowej
  • Usunięcie wszystkiego, czego nie używasz, bo nieaktywna wtyczka też bywa drogą wejścia

Robimy to w ramach stałej opieki nad stroną WordPress - aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring zmian w plikach. Jeśli podejrzewasz infekcję teraz, napisz przez formularz na stronie kontakt i opisz objawy oraz datę, od której je widzisz.

Korzyści

  • Pierwsza reakcja w ciągu 2 godzin, także w weekend
  • Ustalamy drogę wejścia, a nie tylko usuwamy widoczne objawy
  • Pomagamy zdjąć ostrzeżenie Google i posprzątać spam z indeksu
  • Monitoring przez 30 dni po naprawie, bo nawrót zdarza się właśnie wtedy

Najczęściej zadawane pytania

Ile trwa usunięcie malware ze strony?
Standardowe czyszczenie zajmuje 24-48 godzin. Duże sklepy albo witryny z kilkoma backdoorami wymagają 2-5 dni. Po zakończeniu obserwujemy stronę przez 30 dni, bo nawrót najczęściej zdarza się w pierwszych tygodniach.
Czy stracę pozycje w Google?
Jeśli Google oznaczyło witrynę jako niebezpieczną, ruch spada natychmiast. Po wyczyszczeniu i zdjęciu ostrzeżenia pozycje wracają zwykle w ciągu jednego do czterech tygodni, zależnie od tego, ile podstron wypadło z indeksu.
Skąd wziął się wirus na mojej stronie?
Najczęściej z nieaktualnej wtyczki lub motywu, rzadziej ze słabego hasła albo z motywu pobranego z nieoficjalnego źródła. W raporcie po naprawie wskazujemy konkretną drogę wejścia, bo bez tego zabezpieczanie jest zgadywaniem.
Czy malware ze strony może zainfekować komputery odwiedzających?
Część infekcji próbuje podsunąć użytkownikowi plik do pobrania albo przekierować go na witrynę wyłudzającą dane. Dlatego przy potwierdzonej infekcji lepiej tymczasowo wyłączyć witrynę, niż zostawić ją działającą do czasu naprawy.
Czy wystarczy wtyczka antywirusowa?
Do wykrycia często tak, do wyczyszczenia rzadko. Wtyczka działa wewnątrz zainfekowanego systemu i nie widzi tego, co siedzi poza WordPressem: w zadaniach cron, w plikach poza katalogiem instalacji albo na innej witrynie na tym samym koncie hostingowym.
Infekcja dotknęła sklepu z danymi klientów. Co z RODO?
Jeśli złośliwy kod mógł sięgnąć danych osobowych, trzeba ocenić, czy doszło do naruszenia ochrony danych. Przy naruszeniu grożącym prawom osób zgłoszenie do UODO ma termin 72 godzin od stwierdzenia. Dlatego przy sklepach ustalenie zakresu infekcji jest pilniejsze niż samo przywrócenie witryny.
Czy przywrócenie kopii zapasowej rozwiązuje sprawę?
Tylko jeśli wiadomo, kiedy zaczęła się infekcja, i luka jest już załatana. Kopia sprzed tygodnia zwykle zawiera już backdoora, a przywrócenie jej bez aktualizacji otwiera dokładnie tę samą drogę wejścia.
Bezpłatna wycena