Przejdź do treści

Problemy z SEO sklepu internetowego – diagnoza i rozwiązania 2026

Opublikowano: 18 stycznia 2026 | Zaktualizowano: 13 kwietnia 2026

Wpisujesz w Google nazwę własnego sklepu i nie ma go na pierwszych stronach. Konkurent, który wystartował pół roku po tobie, rankuje na frazy, o których nawet nie myślałeś. Znajome? Problemy z SEO sklepu internetowego rzadko mają jedną przyczynę – to zwykle splot kilku błędów technicznych, słabego contentu i braku linków. Ten przewodnik to praktyczna diagnoza: od noindex w robots.txt po strategię linkowania. Przejdziesz przez 10 obszarów, sprawdzisz swój sklep i dowiesz się, co naprawić najpierw.

Krótka odpowiedź

Sklep nie pokazuje się w Google najczęściej z sześciu powodów: blokada indeksacji (noindex/robots.txt), duplicate content wariantów produktów, thin content kategorii, brak schema Product, wolne Core Web Vitals oraz zerowe linki zewnętrzne. Diagnozę zaczynasz od Google Search Console – sekcja Indeksowanie stron pokazuje, ile URL-i jest w indeksie i dlaczego reszta została pominięta.

Realny efekt SEO sklepu zobaczysz po 4–6 miesiącach regularnej pracy.

Usługi KC Mobile

Sprawdź naszą ofertę

Potrzebujesz pomocy specjalisty? Skorzystaj z naszych usług i rozwiń swój biznes online.

1. Sklep nie pokazuje się w Google – 6 głównych przyczyn

Zacznijmy od najbardziej frustrującego scenariusza: wpisujesz `site:twojsklep.pl` w Google i wynik jest pusty lub ma kilka stron zamiast kilkuset. To nie magia ani kara od Google. To jedna (albo kilka) z poniższych przyczyn.

Sześć typowych przyczyn niewidoczności sklepu:

  • Noindex w meta tagach – ktoś (często sam WordPress w trakcie wdrożenia) zaznaczył opcję `Odradzaj wyszukiwarkom indeksowanie tej witryny`. Sprawdź w Ustawienia → Czytanie.
  • Blokada w robots.txt – linie `Disallow: /` lub `Disallow: /produkt/` odcinają Google od twoich podstron. Zobacz jak sprawdzić sitemap w Google Search Console i robots.txt przy okazji.
  • Duplicate content – warianty kolorystyczne, filtry, sortowanie generują setki niemal identycznych URL-i. Google nie indeksuje klonów.
  • Thin content – kategorie bez opisu, produkty z 30-słowowym tekstem skopiowanym od producenta. Google traktuje to jako niskiej jakości treść.
  • Naruszenia wytycznych – scraped content, masowe generowanie tekstów niskiej jakości, ukryte linki. W GSC zobaczysz `Ręczne działania`.
  • Brak linków zewnętrznych – świeży sklep bez żadnego backlinka jest dla Google niewiarygodny, nawet jeśli technicznie wszystko gra.

Dobrą wiadomością jest to, że pierwsze trzy przyczyny naprawiasz w jedno popołudnie. Pozostałe wymagają systematycznej pracy przez kilka miesięcy.

2. Diagnoza w Search Console – co sprawdzić najpierw

Google Search Console to pierwsza stacja diagnostyczna. Darmowa, dokładna i pokazuje dokładnie to, co widzi Googlebot. Jeśli jeszcze jej nie masz, zakładasz konto w 10 minut i weryfikujesz własność domeny przez rekord DNS albo meta tag.

Kolejność kontroli w GSC:

1. Indeksowanie → Strony – porównaj liczbę zaindeksowanych URL-i z całkowitą liczbą produktów i kategorii. Jeśli masz 500 produktów, a w indeksie 80, coś blokuje resztę.
2. Powody niezaindeksowania – GSC wyjaśnia wprost: `Stronę zeskanowano, ale jeszcze nie zaindeksowano`, `Duplikat bez wybranego przez użytkownika kanonicznego URL-a`, `Zablokowana przez robots.txt`, `Wykluczona za pomocą tagu noindex`.
3. Skuteczność → Zapytania – na jakie frazy sklep już się wyświetla? Czy to frazy komercyjne (z intencją zakupową), czy przypadkowe?
4. Core Web Vitals – raport pokazuje URL-e z problemami LCP, CLS, INP. Dla sklepu Core Web Vitals to nie kosmetyka, tylko czynnik rankingowy.
5. Ręczne działania i Problemy dotyczące bezpieczeństwa – jeśli tu jest coś niepustego, masz poważny problem do priorytetowego naprawienia.

W praktyce sam raport `Strony` mówi 80% prawdy o stanie indeksacji sklepu. Zacznij od niego.

Planujesz sklep internetowy?

Budujemy sklepy na WooCommerce z integracjami płatności i kurierów. Od 8000 zł.

3. Duplicate content w sklepie – warianty, kategorie, tag pages

Sklep e-commerce jest fabryką duplicate contentu. Producent wrzuca 12 wariantów kolorystycznych tej samej sukienki – w WooCommerce każdy wariant może dostać osobny URL. Filtry typu `?color=red&size=m` mnożą kombinacje. Strony tagów w WooCommerce duplikują strony kategorii. Do tego paginacja: `/kategoria/strona/2/`, `/strona/3/`...

Jak uporządkować duplikaty:

  • Canonical tags – każdy wariant produktu wskazuje canonical na główny produkt. Rank Math i Yoast robią to automatycznie, ale warto zweryfikować w źródle HTML (``).
  • Noindex dla tagów i filtrów – strony tagów w WooCommerce rzadko mają wartość SEO. Ustaw im noindex lub wyłącz je całkowicie. Filtry z parametrami URL (`?orderby=`, `?color=`) zablokuj w robots.txt albo przez meta tagi.
  • Layered navigation w PrestaShop/Shopify – domyślnie generuje setki URL-i. Użyj reguł canonical lub zablokuj indeksację kombinacji filtrów.
  • Paginacja – od 2019 Google ignoruje `rel=prev/next`, ale nadal rozpoznaje paginację, jeśli struktura jest logiczna. Nie blokuj drugiej strony – zostaw ją indeksowalną, bez canonical do strony 1.

Jeśli korzystasz z WooCommerce, zerknij na jak naprawić problemy z WooCommerce i jak zoptymalizowac kategorie produktow w woocommerce – duplikaty i słabe kategorie to dwa najczęstsze bóle głowy przy tej platformie. Dla e-commerce na innych silnikach sprawdź też problemy z shopify i problemy z prestashop.

4. Thin content kategorii – jak pisać opisy, które rankują

Pusta kategoria z samą listą produktów to strata SEO. Google traktuje ją jako thin content, a kategoria to często najcenniejszy landing page w sklepie – bo właśnie tam wpadają frazy typu `buty trekkingowe damskie` czy `śruby M8 ocynk`.

Jak wygląda dobry opis kategorii:

ElementCo powinno się znaleźćDługość
Nagłówek H1Nazwa kategorii + modyfikator (np. `Buty trekkingowe damskie`)1 linia
Intro (nad produktami)Krótkie, 2–3 zdania, co użytkownik tu znajdzie80–150 słów
Treść pod produktamiRozwinięty opis: rodzaje, parametry, porady zakupowe, FAQ400–600 słów
Linki wewnętrzneDo podkategorii i powiązanych produktów3–5 linków
SchemaItemList + BreadcrumbListJSON-LD

Łącznie 500–800 słów per kategoria – to minimum, żeby wejść w rywalizację z pozycjonowanymi sklepami. Nie musi to być esej. Wystarczy konkret: jakie modele są w kategorii, do czego służą, na co zwrócić uwagę przy wyborze, 3–5 pytań FAQ.

Jeśli masz 200 kategorii, nie napiszesz tego w weekend. Zrób priorytetyzację: top 20 kategorii generujących najwięcej ruchu lub przychodu dostaje opisy w pierwszej kolejności. Reszta – partiami po 10–20 sztuk miesięcznie.

Breadcrumbs – strukturalna ścieżka Home → Kategoria → Podkategoria → Produkt. Google używa breadcrumbs do budowy widocznych ścieżek w SERP-ie (te szare linki nad tytułem). Jeśli twój sklep ich nie ma, dodaj wtyczkę lub moduł.

5. Schema Product w WooCommerce, Shopify i PrestaShop

Schema markup to kod JSON-LD w HTML, który mówi Google: `to jest produkt, cena 249 zł, dostępny, 4.7 gwiazdki ze 123 opinii`. Efektem są rich snippets w wynikach wyszukiwania – cena, gwiazdki, dostępność widoczne od razu, jeszcze przed kliknięciem.

Schema Product w trzech platformach:

  • WooCommerce – Rank Math i Yoast automatycznie generują Product schema z danych produktu (cena, SKU, stan magazynowy). Rank Math w darmowej wersji ma to pełniej niż Yoast. Zweryfikuj w narzędziu testowym Google.
  • Shopify – domyślny schemat bywa niepełny. Sprawdź, czy motyw używa `product.metafields` do struktur i czy dodaje `aggregateRating` po podpięciu aplikacji opinii (Judge.me, Loox).
  • PrestaShop – moduły `Structured Data` lub `JSON-LD for SEO` dodają pełny schema. Ostrożnie z podwójnym schematem (motyw + moduł) – Google to wychwytuje i raportuje ostrzeżenia.

Review schema z opiniami – jeśli zbierasz opinie w Trustmate, Opineo, Google Reviews lub wewnętrznym systemie, musisz je wpiąć do schema `aggregateRating`. To te gwiazdki w SERP, które radykalnie podnoszą CTR.

Szczegóły implementacji schema znajdziesz w jak skonfigurować schema markup. Jeśli nie wiesz, jak podpiąć schema albo podejrzewasz błąd – napisz do nas przez formularz kontaktowy. To zwykle 2–3 godziny pracy, żeby poprawić schema dla całego sklepu.

6. Wolny sklep = niska pozycja (Core Web Vitals 2026)

Od 2021 szybkość i stabilność strony (Core Web Vitals) są oficjalnym czynnikiem rankingowym. W 2026 Google traktuje je jeszcze poważniej, bo INP zastąpiło FID jako metryka interaktywności. Wolny sklep nie tylko traci pozycje, ale też konwersje: każda dodatkowa sekunda ładowania to 7% spadek konwersji (dane Akamai).

Progi Core Web Vitals, które musi spełnić sklep:

  • LCP (Largest Contentful Paint) – poniżej 2,5 sekundy. W praktyce zdjęcie produktu powinno się wyrenderować w pierwszej sekundzie.
  • CLS (Cumulative Layout Shift) – poniżej 0,1. Żadnego skakania układu po wczytaniu bannera czy widgetu opinii.
  • INP (Interaction to Next Paint) – poniżej 200 ms. Klik w `Dodaj do koszyka` musi odpowiedzieć w ułamku sekundy.

Co najczęściej zabija Core Web Vitals w sklepach:

1. Hosting – tani współdzielony hosting nie wyrobi pod sklepem z 500 produktami. Wybierz CyberFolks, LH.pl albo Zenbox. My polecamy CyberFolks – szybkie dyski NVMe, PHP 8.3, HTTP/3, cena od 15 zł/mies. Więcej w jak wybrać hosting pod WooCommerce i jak zoptymalizować sklep internetowy pod kątem SEO.
2. Zdjęcia bez WebP – nadal widzę sklepy ze zdjęciami JPG 2 MB. Format WebP lub AVIF zmniejsza wagę 3–5x przy tej samej jakości.
3. Wtyczki zombie – 40+ wtyczek w WooCommerce, z których połowa nie jest używana. Każda dodaje ładowanie CSS/JS.
4. Brak cache – Redis, Varnish, LiteSpeed Cache. Bez tego każde żądanie generuje zapytanie do bazy.
5. Motywy ciężkie jak czołg – Flatsome, Woodmart robią wrażenie, ale ładują megabajty. Astra, Kadence, Blocksy są lżejsze.

Jeśli sklep nie łapie Core Web Vitals, żadne inne zmiany SEO nie zadziałają w pełni.

7. Spam na stronie – scraped content i auto-generated text

W marcu 2024 Google wypuściło `Spam Update` i `Core Update`, które wyczyściły SERP z masowo generowanego contentu. W 2026 algorytm jest jeszcze bardziej restrykcyjny. Jeśli twój sklep korzysta z ChatGPT do generowania tysięcy opisów produktów bez edycji, jesteś w grupie ryzyka.

Czerwone flagi, które Google traktuje jako spam:

  • Scraped content – opisy skopiowane 1:1 ze strony producenta (Google wychwytuje to błyskawicznie i filtruje duplikaty).
  • Auto-generated content – teksty wypluwane przez GPT bez edycji, z halucynacjami i powtórzeniami.
  • Keyword stuffing – `Kup najlepsze buty Warszawa tanie buty Warszawa sklep buty Warszawa` (serio, nadal to widzę).
  • Ukryte teksty i linki – biały tekst na białym tle, display:none z linkami SEO.
  • Cloaking – serwowanie Googlebotowi innej treści niż użytkownikom.

Jak sprawdzić, czy dostałeś karę:

GSC → `Bezpieczeństwo i działania ręczne` → `Ręczne działania`. Jeśli jest tam komunikat, masz pracę. Zwykle wymaga to: usunięcia problematycznych URL-i, napisania `wniosku o ponowne rozpatrzenie` i czekania 2–6 tygodni.

AI można używać – my też używamy. Ale każdy tekst przechodzi przez edycję człowieka, sprawdzenie faktów i fact-checking. Bez tego AI-content jest tylko informacyjnym szumem.

8. Brak linków zewnętrznych – jak je zdobyć w 2026

Google Search Central od lat powtarza: `linki są jednym z najważniejszych sygnałów rankingowych`. W e-commerce to często czynnik, który decyduje, czy twój sklep wskakuje na pierwszą stronę, czy drepcze w okolicach pozycji 20. Konkurent z identycznym asortymentem, ale 50 linkami z tematycznych stron, zawsze cię przeskoczy.

Realne źródła linków dla sklepu w 2026:

  • Porównywarki cenowe – Ceneo, Skąpiec, Nokaut, Okazje.info. Wymagają integracji feedu produktowego, ale dają linki i ruch zakupowy.
  • Katalogi branżowe – branżowe, nie ogólne. Dla sklepu z rowerami: portale kolarskie, fora, blogi. Dla e-commerce spożywczego: portale kulinarne, blogerki food.
  • Guest posting – artykuł gościnny na blogu branżowym z linkiem do kategorii (nie do strony głównej). Wartość: jakość >> ilość.
  • Digital PR – raport, infografika, badanie w swojej niszy. Wysyłka do dziennikarzy branżowych. Dobre opracowanie potrafi przynieść 20–50 linków z jednej akcji.
  • Affiliate content – recenzje produktów u influencerów i blogerów. Zwykle płatne, ale z długofalowym efektem SEO.
  • HARO / dziennikarskie bazy pytań – polskie odpowiedniki to Prowly, Press Glue. Dostarczasz ekspercką wypowiedź, dostajesz link z dużego portalu.

Czego unikać:

  • Katalogi masowe – lata temu można było wrzucić link do 500 katalogów. Dziś to sygnał spamerski.
  • Wymiana linków 1:1 – "ja do ciebie, ty do mnie" Google rozpoznaje jako link scheme.
  • PBN (Private Blog Network) – sieci stron założonych tylko po to, żeby linkować. Ryzyko bana.

Linkowanie to maraton. Realny cel dla nowego sklepu: 3–5 wysokiej jakości linków miesięcznie przez 12 miesięcy.

9. Konkurencja zbija – dlaczego konkurent rankuje wyżej

Patrzysz na konkurenta i nie rozumiesz: ten sam asortyment, podobny design, a on w top 3, ty na pozycji 18. Odpowiedź zwykle leży w trzech miejscach: autorytet domeny, szerokość contentu, linki.

Analiza konkurencji – co sprawdzić:

ElementNarzędzieCo porównać
Domain RatingAhrefsTwój DR vs konkurent (różnica >10 = luka do nadrobienia)
Liczba linkujących domenSemrush, AhrefsIle unikalnych domen linkuje do każdego z was
Liczba zaindeksowanych URL-iGSC + `site:`Ile treści ma konkurent, ile ty
Topical authorityAhrefs Content ExplorerCzy konkurent ma blog, poradniki, glosariusz
Średnia długość contentuRęcznie albo Surfer SEOIle słów na kategorii/produkcie
SchemaNarzędzie GoogleJakie typy schema ma konkurent

Typowe luki, które odkrywasz przy analizie:

  • Konkurent ma blog z 200 artykułami poradnikowymi – ty masz 3 wpisy z 2022. To różnica 5x większego zasięgu słów kluczowych.
  • Konkurent publikuje poradniki zakupowe, porównania, rankingi – ty tylko strony produktów. Topical authority to siła w e-commerce.
  • Konkurent ma linki z portalów branżowych – ty tylko katalogi.
  • Konkurent ma opisy kategorii po 800 słów – ty puste kategorie.

Content gap analysis:

W Ahrefs/Semrush wrzucasz swoją domenę + 3 konkurentów do `Content Gap`. Dostajesz listę fraz, na które konkurenci rankują, a ty nie. To twoja lista priorytetowa do rozpisania w content planie.

Jeśli konwersja ci siada mimo dobrej pozycji, sprawdź problemy z konwersją i problemy z checkout – ruch to dopiero połowa bitwy. Warto też zajrzeć do problemy z google ads i problemy z facebook ads – często SEO wspieramy płatnym ruchem, dopóki organika się rozkręca.

10. Kiedy SEO sklepu nie działa – decyzja czy zlecić agencji

Przyszedł moment prawdy. Robisz SEO sam od 8 miesięcy, pozycja drgnęła o 3 miejsca, ale ruch płaski. Pytanie: nadal samemu, freelancer, czy agencja?

Benchmarki, które pomogą ci zdecydować:

KryteriumSamemuFreelancerAgencja
Budżet miesięczny0–500 zł (narzędzia)1500–3500 zł3000–8000 zł
Czas realizacji efektów6–12 mies.4–8 mies.4–6 mies.
Zakres pracCo sam ogarnieszSEO on-page + linkiFull stack (tech, content, linki, PR)
RyzykoBrak efektu przez lataŚrednie (zależy od osoby)Niskie (jeśli dobra agencja)
Dobre dla sklepówMikro, do 100 produktów100–1000 produktów500+ produktów, budżet marketingowy

Kiedy warto zlecić agencji:

  • Masz sklep z setkami/tysiącami produktów i prosty audit zajmie ci miesiąc.
  • Budżet 3000+ zł miesięcznie na SEO jest do wygenerowania.
  • Chcesz skalować szybko (6 mies. zamiast 2 lat).
  • Nie masz ekipy do contentu i linkowania wewnętrznego.
  • Konkurencja jest ostra – agencja z 10 klientami w twojej niszy zna triki, których sam nie wymyślisz.

Kiedy zostać przy własnej pracy:

  • Budżet zerowy albo mikro (do 500 zł/mies. na narzędzia).
  • Masz niszowy sklep z prostą konkurencją.
  • Lubisz robić SEO i masz 5–10h tygodniowo.

Czerwone flagi przy wyborze agencji:

  • Gwarancja top 3 w 3 miesiące (niemożliwe bez spamu).
  • Brak dostępu do GSC i Google Analytics w raportach.
  • Brak konkretów w umowie (`pozycjonujemy sklep` bez listy fraz).
  • Linki z własnej sieci stron bez kontroli.

Jeśli szukasz kogoś, kto przeprowadzi cię przez SEO sklepu od audytu po linki, napisz do nas przez formularz albo zadzwoń: +48 604 939 140. Pierwsze 30 minut rozmowy jest darmowe – zobaczysz, czy chemia jest i czy możemy pomóc konkretnie w twojej niszy. Sprawdź też szczegóły usługi pozycjonowanie SEO – opisaliśmy, jak pracujemy i z jakimi branżami mamy największe doświadczenie.

A jeśli dopiero planujesz sklep albo myślisz o migracji, zacznij od solidnych fundamentów – nasza usługa sklepy internetowe obejmuje SEO-ready wdrożenie od pierwszego dnia.

Wspomniane narzędzia

Google Search Console Google Analytics 4 Rank Math Yoast SEO Ahrefs Semrush Surfer SEO Screaming Frog Google Rich Results Test PageSpeed Insights CyberFolks (hosting) Ceneo Trustmate

Potrzebujesz pomocy z e-commerce?

Budujemy sklepy internetowe na WooCommerce i integrujemy je z Baselinker, Allegro i systemami płatności. Bezpłatna wycena w 24h.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego mój sklep nie pokazuje się w Google?
Najczęściej to jedna z sześciu przyczyn: blokada indeksacji (ustawienie `odradzaj wyszukiwarkom` w WordPress lub `Disallow: /` w robots.txt), duplicate content wariantów i filtrów, thin content kategorii, brak schema Product, wolne Core Web Vitals lub zerowa liczba linków zewnętrznych. Zacznij diagnozę od Google Search Console – raport Indeksowanie stron pokazuje dokładnie, dlaczego poszczególne URL-e nie trafiły do indeksu.
Jak długo trwa zaindeksowanie nowego sklepu?
Nowy sklep zwykle zaczyna pojawiać się w Google w ciągu 2–4 tygodni od publikacji. Pełna indeksacja wszystkich kategorii i produktów (500+ URL-i) to 2–3 miesiące. Przyspieszysz proces wysyłając sitemap.xml w Google Search Console, zgłaszając ręcznie kluczowe URL-e oraz zdobywając pierwsze linki zewnętrzne. Bez żadnego linku Google traktuje sklep jako nieufaną nową domenę i crawluje ją rzadko.
Co to jest duplicate content w WooCommerce i jak go usunąć?
Duplicate content w WooCommerce to powielone treści generowane przez warianty produktów (kolory, rozmiary), strony tagów, filtry (parametry URL typu `?orderby=`), sortowanie i paginację. Rozwiązania: canonical tags z wariantów na produkt główny, noindex dla tagów, blokada filtrów w robots.txt, wyłączenie nieużywanych funkcji. Rank Math i Yoast robią większość pracy automatycznie, ale warto zweryfikować raport `Duplikaty` w Search Console.
Ile powinien mieć opis kategorii w sklepie?
Dobry opis kategorii w e-commerce ma łącznie 500–800 słów – krótkie intro 80–150 słów nad listą produktów oraz rozbudowany tekst 400–600 słów pod produktami. Rozbudowany tekst powinien zawierać rodzaje produktów, parametry, porady zakupowe i sekcję FAQ z 3–5 pytaniami. Priorytetyzuj – top 20 kategorii generujących najwięcej ruchu dostaje opisy w pierwszej kolejności, reszta partiami po 10–20 miesięcznie.
Czy Rank Math wystarczy w moim sklepie?
Dla 90% sklepów WooCommerce Rank Math w wersji darmowej wystarcza całkowicie – generuje automatycznie schema Product, canonical tags, sitemap, meta tagi, breadcrumbs i analizę SEO. Yoast oferuje podobny zakres, ale w płatnej wersji. Rank Math wychodzi przed Yoasta, jeśli zależy ci na pełnym schema (Product, Review, Breadcrumb) bez dokupowania rozszerzeń. Version Pro przydaje się tylko przy sklepach z tysiącami produktów i potrzebą zaawansowanych reguł.
Jak poprawić pozycję sklepu na konkurencyjne słowa?
Konkurencyjne frazy wymagają trzech elementów naraz: technicznego porządku (Core Web Vitals, schema, brak duplikatów), rozbudowanego contentu (blog z poradnikami, porównaniami, rankingami budującymi topical authority) i linków zewnętrznych (3–5 wysokiej jakości miesięcznie). Bez bloga i linków sklep po prostu nie pokona konkurenta z 5-letnią historią. Planuj 6–12 miesięcy systematycznej pracy, nie tygodnie – SEO działa kumulatywnie.
Ile kosztuje SEO sklepu w agencji vs freelancer?
Freelancer SEO dla sklepu kosztuje w 2026 zwykle 1500–3500 zł miesięcznie – zakres obejmuje SEO on-page, linki, podstawowy content. Agencja SEO to 3000–8000 zł miesięcznie i zwykle pełniejszy zakres: audyt techniczny, content plan, digital PR, linki z portali branżowych, raporty i strategia. Dla sklepu z 500+ produktami i ambicją skalowania agencja zwraca się szybciej. Dla mikro-sklepu wystarczy dobry freelancer.
Kiedy zobaczę efekty pozycjonowania sklepu?
Pierwsze drgnięcia pozycji widać zwykle po 2–3 miesiącach – głównie poprawa niskocenowych fraz long-tail. Realny wzrost ruchu organicznego pojawia się po 4–6 miesiącach systematycznej pracy. Pełne efekty (top 3 na frazy konkurencyjne) to 9–18 miesięcy. Każdy, kto obiecuje ci top 3 w 3 miesiące, albo kłamie, albo planuje spamerskie linki, które Google i tak zdjerze przy najbliższym update.
#SEO sklepu#pozycjonowanie e-commerce#WooCommerce SEO#duplicate content#schema Product#Core Web Vitals#Google Search Console#linkowanie sklepu#thin content#agencja SEO
Zdjęcie autora: Krzysztof Czapnik
O autorze

Krzysztof Czapnik

CEO KC Mobile

20+ lat doświadczenia w digital marketingu i tworzeniu stron internetowych. Specjalizuję się w SEO, kampaniach Google Ads oraz budowaniu skutecznych strategii online dla firm z całej Polski.

Potrzebujesz pomocy?

Planujesz sklep internetowy?

Budujemy sklepy na WooCommerce z integracjami płatności i kurierów. Od 8000 zł.

Bezpłatna wycena