Zlecenie budowy sklepu internetowego to jedna z tych decyzji, w których łatwo przepalić kilka lub kilkanaście tysięcy złotych i lata pracy. Wybór wykonawcy wpływa nie tylko na to, jak sklep wygląda, ale na to, ile realnie zarobi. Baymard Institute w metaanalizie 49 badań (2025) wyliczył, że średnio 70,19% koszyków w sklepach internetowych jest porzucanych – a to, czy proces zakupu jest szybki i przewidywalny, zależy wprost od tego, kto go zbudował. Na polskim rynku działa już ponad 55 000 aktywnych sklepów (Krajowa Izba Gospodarcza, 2025), więc konkurencja jest ogromna i to jakość wykonania decyduje o przewadze. Ten poradnik nie rozstrzyga, która platforma jest lepsza – zakładamy, że idziesz w WooCommerce albo jeszcze się wahasz – tylko pokazuje, komu bezpiecznie zlecić projekt. Dostaniesz konkretne kryteria, listę pytań do agencji, czerwone flagi, checklistę integracji oraz to, co koniecznie musi znaleźć się w umowie, zanim ją podpiszesz.
Krótka odpowiedź
(1) portfolio żywych sklepów w Twojej skali, a nie samych wizytówek,
(2) czy po wdrożeniu dostajesz pełny kod, domenę, hosting i dostępy – to zabezpiecza Cię przed vendor lock-in,
(3) kompetencje techniczne WooCommerce (PHP, WordPress, wydajność),
(4) doświadczenie z integracjami płatności i kurierów,
(5) podejście do RODO i bezpieczeństwa,
(6) zakres wsparcia po starcie i SLA,
(7) uczciwą, zakresową umowę z przeniesieniem praw autorskich. Unikaj ofert, które zaczynają od ceny zamiast od pytań o Twoje cele biznesowe.
Usługi KC Mobile
Sprawdź naszą ofertę
Potrzebujesz pomocy specjalisty? Skorzystaj z naszych usług i rozwiń swój biznes online.
Dlaczego wybór wykonawcy sklepu to decyzja na lata, a nie na jeden projekt?
Sklep internetowy to nie plakat, który raz projektujesz i wieszasz na ścianę. To żywy system, który codziennie przyjmuje zamówienia, łączy się z płatnościami, kurierami i magazynem, a co kilka tygodni wymaga aktualizacji WordPressa oraz wtyczek. Wykonawca, którego wybierzesz, zwykle zostaje z Tobą na dłużej – to on rozwija sklep, gasi pożary i dokleja nowe funkcje. Dlatego wybór dostawcy przypomina bardziej zatrudnienie partnera technologicznego niż jednorazowy zakup.
Skala ryzyka nie jest teoretyczna. Grupa Standish w raporcie CHAOS od lat pokazuje, że tylko około 31% projektów IT kończy się pełnym sukcesem – w założonym zakresie, budżecie i terminie. Około połowa ląduje w kategorii wyzwanie, czyli z przekroczeniami, a mniej więcej 19% kończy się porażką. Ciekawe jest to, że małe, dobrze zdefiniowane projekty mają skuteczność sięgającą 90%, a duże i rozmyte – poniżej 10%. Wniosek jest prosty: jasny zakres i dobry wykonawca to nie fanaberia, tylko różnica między działającym sklepem a porzuconym placem budowy.
Koszt złego wyboru bywa bolesny. Najczęstsze scenariusze to przepisywanie sklepu od zera u nowej agencji, uwięzienie w autorskim, nieudokumentowanym kodzie oraz utracona sprzedaż w czasie, gdy sklep działa niestabilnie. To są realne pieniądze, a nie tylko nerwy.
Najczęstszy błąd, jaki widzimy przy przejmowaniu cudzych sklepów, to właściciel, który nie ma dostępu do własnego kodu i domeny. Zanim podpiszesz umowę, upewnij się, że po wdrożeniu wszystko – kod, hosting, konta płatności – należy do Ciebie, a nie do agencji. To jedno zdanie w umowie oszczędza później miesiące walki i tysiące złotych. – Krzysztof Czapnik, CEO KC Mobile
Traktuj więc ten wybór jak decyzję strategiczną. Nie pytaj tylko ile to kosztuje, ale co się stanie za rok, gdy będziesz chciał rozwinąć sklep albo zmienić wykonawcę.
Planujesz sklep internetowy?
Budujemy sklepy na WooCommerce z integracjami płatności i kurierów. Od 8000 zł.
Freelancer, software house czy agencja e-commerce – co wybrać do sklepu WooCommerce?
Większość poradników mówi ogólnie agencja, a to uproszczenie. Realnie masz trzy różne modele dostawcy, a każdy pasuje do innego etapu biznesu i innego budżetu. Zanim zapytasz o wycenę, warto wiedzieć, kogo w ogóle szukasz.
| Model | Koszt | Ciągłość i ryzyko | Zakres kompetencji | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|
| Freelancer | Najniższy (zwykle 3-15 tys. zł) | Wysokie – jedna osoba, brak zastępstwa, ryzyko zniknięcia | Wąskie: zwykle albo kod, albo grafika, rzadko wszystko | Mały, prosty sklep, ograniczony budżet, właściciel ogarniający technicznie |
| Software house | Średni-wysoki (kilkanaście do kilkudziesięciu tys. zł) | Niskie – zespół, procesy, ale często brak marketingu i UX | Głębokie technicznie: programiści, testerzy, architektura | Większe wdrożenia, nietypowe integracje, duża liczba SKU |
| Agencja e-commerce | Średni-wysoki | Niskie-średnie – zespół i opiekun projektu, ciągłość wsparcia | Szerokie: technologia, UX, SEO, czasem marketing | Firma, która chce jednego partnera od wdrożenia po rozwój |
Kiedy wystarczy freelancer, a kiedy potrzebujesz zespołu
Freelancer sprawdzi się, gdy masz prosty sklep, jasny pomysł i akceptujesz ryzyko, że jedna osoba może zachorować albo zniknąć na dwa tygodnie. To najtańsza droga, ale i najbardziej krucha – brakuje zastępstwa i ciągłości.
Software house wybierzesz, gdy projekt jest techniczny: nietypowe integracje z ERP, tysiące produktów, własne mechanizmy cenowe. Dostajesz zespół i procesy, ale często bez warstwy marketingowej i UX – o to trzeba dopytać.
Agencja e-commerce to złoty środek dla większości firm: łączy technologię z UX i myśleniem o sprzedaży, a przede wszystkim daje ciągłość – jednego opiekuna, który zna Twój sklep. Ważne, by nie mylić agencji wdrożeniowej z agencją marketingową nazywającą się e-commerce – ta druga często sprzedaje SEO i reklamy, a sklep i tak podzleca. Jeśli szukasz partnera od budowy i rozwoju sklepu, zobacz, jak wygląda to u nas na stronie sklepy internetowe WooCommerce.
Czemu wykonawca WooCommerce wymaga innych kompetencji niż gotowiec SaaS?
WooCommerce to nie zamknięty gotowiec w stylu Shopify czy Shoper, gdzie płacisz abonament, a dostawca trzyma całą infrastrukturę. To wtyczka do WordPressa oparta na otwartym kodzie (open-source), którą stawiasz na własnym hostingu i rozwijasz przez kolejne wtyczki oraz własny kod. Ta wolność to ogromna zaleta, ale wymaga innych kompetencji po stronie wykonawcy.
Nie jest to nisza. Według StoreLeads (sierpień 2025) WooCommerce odpowiada za około 33,4% wszystkich sklepów internetowych na świecie – 4,53 mln sklepów z 13,58 mln zbadanych – co czyni go najczęściej używaną platformą e-commerce. To znaczy, że specjalistów jest wielu, ale różnica między dobrym a przypadkowym jest przepastna.
Czego wymaga dobrze zrobiony WooCommerce
- Znajomość PHP i ekosystemu WordPress – bo wiele problemów rozwiązuje się kodem, a nie kolejną wtyczką, która obciąża sklep.
- Dbałość o wydajność i Core Web Vitals (LCP, INP, CLS – metryki Google mierzące szybkość i stabilność strony), bo WooCommerce potrafi zwolnić przy dużej liczbie produktów.
- Dobór hostingu pod WordPress i WooCommerce – tani, współdzielony serwer to najczęstsza przyczyna wolnego sklepu. My rekomendujemy sprawdzone hostingi pod WordPress, na przykład CyberFolks, i odradzamy najtańsze pakiety masowe.
- Umiejętne zarządzanie wtyczkami i aktualizacjami, bo każda wtyczka to potencjalna luka bezpieczeństwa i konflikt.
Jeśli wciąż wahasz się między platformami, nie rozstrzygamy tego tutaj – to inny temat. Porównania znajdziesz w osobnych materiałach: WooCommerce vs Shopify oraz WooCommerce vs PrestaShop. W tym poradniku zakładamy, że wybierasz wykonawcę, nie silnik sklepu.
Jakie kryteria naprawdę odróżniają dobrą agencję e-commerce?
Kryteria, które naprawdę mają znaczenie, rzadko widnieją w broszurze agencji. Sprowadzają się do jednego pytania: czy ta firma myśli sprzedażą, czy tylko o tym, żeby coś zbudować i wystawić fakturę.
Kryteria, na które warto patrzeć
- Portfolio żywych sklepów, a nie samych wizytówek. Prawdziwe wdrożenie e-commerce jest trudniejsze niż strona firmowa i więcej mówi o kompetencjach.
- Doświadczenie w Twojej skali i branży – inaczej robi się sklep z 50 produktami, inaczej z 50 tysiącami SKU.
- Stały zespół i jeden opiekun projektu, który odbiera telefon i zna kontekst, zamiast rotujących podwykonawców.
- Wycena zakresowa, a nie od ręki. Dobry wykonawca najpierw pyta o cele, dopiero potem podaje cenę.
- Projektowanie pod konwersję, nie tylko pod ładny wygląd.
To ostatnie kryterium jest niedoceniane, a decyduje o przychodzie. Baymard Institute (2025) pokazuje, że średnio 70,19% koszyków jest porzucanych – na mobile aż 80,02%, na desktopie 66,41%. Jednocześnie lepiej zaprojektowany proces zakupu potrafi podnieść konwersję nawet o 35,26%. Innymi słowy dobry wykonawca nie maluje sklepu, tylko usuwa tarcia w ścieżce zakupowej: skraca checkout, upraszcza formularze, dba o szybkość.
Zielone i czerwone odpowiedzi na jedno pytanie
Zadaj agencji jedno proste pytanie: jak zmierzycie, czy sklep działa dobrze? Odpowiedzi rozdzielają profesjonalistów od amatorów.
| Pytanie: jak zmierzycie sukces sklepu? | Zielona odpowiedź | Czerwona odpowiedź |
|---|---|---|
| Metryki | Konwersja, średnia wartość koszyka, Core Web Vitals, porzucenia | Będzie ładnie wyglądać |
| Narzędzia | GA4, mapy ciepła, testy A/B, PageSpeed Insights | Nie używamy, po co |
| Podejście | Najpierw cele, potem projekt i wycena | Podamy cenę od razu przez telefon |
Jeśli chcesz mieć pewność, że sklep będzie mierzalny od pierwszego dnia, zapytaj też o wpięcie analityki – to element, który u nas wchodzi w standard wdrożenia.
Jak zweryfikować portfolio i realizacje agencji, żeby nie dać się nabrać?
Sprawdź portfolio to najczęstsza rada w internecie i jednocześnie najmniej konkretna. Samo obejrzenie logotypów niczego nie dowodzi – liczy się metoda weryfikacji. Oto jak zrobić to porządnie.
Krok po kroku: weryfikacja realizacji
- Wejdź na sklepy z portfolio i sprawdź, czy w ogóle żyją. Zdarza się, że realizacje sprzed lat są już nieczynne albo przebudowane przez kogoś innego.
- Zmierz szybkość realnego sklepu w PageSpeed Insights (darmowe narzędzie Google). Wolny sklep w portfolio to sygnał, że wydajność nie jest priorytetem wykonawcy.
- Poproś o referencje z kontaktem do klienta, nie tylko o logo na stronie. Uczciwa agencja bez oporów poda numer albo mail do osoby, która potwierdzi współpracę.
- Sprawdź opinie w Google i staż firmy na rynku. Firma działająca rok to inne ryzyko niż firma z kilkuletnim portfelem wdrożeń.
- Uważaj na kupione lub podstawione realizacje. Jeśli agencja nie potrafi opowiedzieć, co konkretnie zrobiła w danym projekcie i jaki był efekt, to sygnał ostrzegawczy.
Jak wyglądają prawdziwe realizacje
Prawdziwe case study ma nazwę, kontekst i wynik, a nie tylko obrazek. W KC Mobile realizowaliśmy między innymi projekty dla marek takich jak Okulis, Ekopol, Moto Studio czy Grzywacz-Bus, a w obszarze e-commerce odzieżowego prowadzimy Kreator Koszulek. Nie chodzi o to, by wierzyć na słowo – chodzi o to, że przy każdym z nich można zapytać o szczegóły i potwierdzić współpracę. Tego samego wymagaj od każdej agencji, z którą rozmawiasz: konkretu, który da się sprawdzić.
Jeśli chcesz omówić swój projekt na konkretach i zobaczyć, jak podchodzimy do wdrożeń, umów się na bezpłatną konsultację – bez zobowiązań.
Kto jest właścicielem kodu, sklepu, domeny i danych po wdrożeniu?
To najważniejsza sekcja tego poradnika i jednocześnie temat, którego prawie nikt nie porusza. Zadaj sobie pytanie: jeśli jutro pokłócisz się z agencją, co realnie jest Twoje? Odpowiedź często zaskakuje właścicieli sklepów.
Co powinno należeć do Ciebie
- Kod sklepu wraz z dokumentacją i dostępem do repozytorium.
- Domena zarejestrowana na Ciebie lub Twoją firmę, nie na agencję.
- Hosting na Twoim koncie, do którego masz pełne dane logowania.
- Konta zewnętrzne: bramka płatności, analityka (GA4), Google Merchant, panel kuriera – wszystkie założone na Ciebie.
- Przeniesienie majątkowych praw autorskich do wykonanego kodu i grafik, zapisane w umowie.
Czym jest vendor lock-in i jak go rozpoznać
Vendor lock-in to sytuacja, w której jesteś uwięziony u jednego dostawcy, bo bez niego nie ruszysz sklepu. Typowe pułapki to autorskie, nieudokumentowane wtyczki, brak dostępu do panelu administracyjnego, hosting wyłącznie u agencji oraz domena zarejestrowana na wykonawcę. Każdy z tych punktów oznacza, że zmiana wykonawcy będzie kosztowna albo wręcz niemożliwa bez przepisywania sklepu od zera.
| Kto jest właścicielem? | Bezpiecznie (zielone) | Ryzykownie (czerwone) |
|---|---|---|
| Kod | Klient dostaje pełny kod i dokumentację | Kod tylko u agencji, brak wglądu |
| Domena | Zarejestrowana na klienta | Zarejestrowana na agencję |
| Hosting | Konto klienta, pełne dostępy | Tylko u agencji, bez dostępu |
| Konta płatności | Na dane klienta | Na dane agencji |
W KC Mobile standardem jest przekazanie klientowi pełnego kodu, dostępów i kont – sklep od pierwszego dnia należy do Ciebie, a nie do nas. To powinien być rynkowy standard, a nie przewaga. Wszystko, co dotyczy własności, powinno być czarno na białym w umowie – o tym w dalszej części.
Jakie integracje musi ogarnąć agencja (płatności, kurierzy, BaseLinker, ERP)?
Sklep to nie wyspa. Żeby działał sprawnie, musi rozmawiać z płatnościami, kurierami, magazynem i księgowością. Doświadczenie z konkretnymi integracjami to jedno z najlepszych kryteriów oceny wykonawcy – bo teoria jest łatwa, a diabeł tkwi w szczegółach każdego API.
Checklista integracji do omówienia z agencją
- Płatności: Przelewy24, PayU, BLIK, Autopay (dawniej Blue Media), płatności odroczone. Zapytaj, które wdrażali i jak radzą sobie z błędami transakcji.
- Dostawa: InPost i Paczkomaty, DHL, DPD, Furgonetka jako broker kurierski. Ważne są etykiety, śledzenie i automatyczny wybór punktu.
- Integrator zamówień i magazynu: BaseLinker do zarządzania zamówieniami z wielu kanałów, synchronizacji stanów i wystawiania na Allegro.
- ERP i księgowość: systemy magazynowo-fakturowe, wsparcie dla JPK i integracji z biurem rachunkowym.
- Marketing i pomiar: GA4, Meta Pixel, Google Merchant Center pod kampanie produktowe.
Pytania, które zweryfikują realne doświadczenie
Nie pytaj czy umiecie zintegrować płatności, bo każdy powie tak. Pytaj o konkret: które bramki wdrażaliście w ostatnim roku, jak obsługujecie zwroty i reklamacje w BaseLinkerze, co się dzieje, gdy kurier zmieni format etykiety. Odpowiedzi z detalami świadczą o praktyce, a ogólniki – o jej braku.
Po szczegóły techniczne warto zajrzeć do osobnych poradników: integracja BaseLinker z WooCommerce oraz bramki płatności w WooCommerce. Dobra agencja powinna znać te tematy lepiej niż artykuł – i umieć wytłumaczyć je prostym językiem.
Jak agencja dba o RODO, bezpieczeństwo płatności i wsparcie po wdrożeniu?
Sklep przetwarza dane osobowe i pieniądze klientów, więc bezpieczeństwo nie jest dodatkiem, tylko obowiązkiem. To również obszar, w którym niedoświadczony wykonawca potrafi narazić Cię na realne kary i straty wizerunkowe.
Bezpieczeństwo i zgodność – o co pytać
- Certyfikat SSL i szyfrowanie połączeń na całej ścieżce zakupowej.
- PCI DSS po stronie bramki płatności – dobry wykonawca nie przechowuje danych kart w sklepie, tylko przekazuje je do certyfikowanej bramki.
- Umowa powierzenia przetwarzania danych osobowych (RODO), gdy agencja ma dostęp do danych klientów.
- Kopie zapasowe: jak często, gdzie i jak szybko można odtworzyć sklep po awarii.
- Regularne aktualizacje WordPressa i wtyczek – nieaktualne wtyczki to najczęstsza droga włamań do sklepów WooCommerce.
Więcej o tym, jak zabezpieczyć sklep, znajdziesz w materiale bezpieczeństwo WooCommerce.
Wsparcie po starcie i SLA
Uruchomienie sklepu to początek, nie koniec. Zapytaj, co dzieje się po odbiorze: czy jest gwarancja na wdrożenie, jaki jest czas reakcji na awarie (SLA, czyli umowa określająca gwarantowany czas reakcji i naprawy), czy istnieją pakiety opieki z aktualizacjami wtyczek i WordPressa. Sklep bez opieki szybko się starzeje – nieaktualne wtyczki stają się luką bezpieczeństwa, a drobny błąd potrafi zatrzymać sprzedaż na cały dzień. Ustal też model rozliczenia wsparcia: godzinowy, abonamentowy czy pakietowy – żeby później nie było niespodzianek.
Co musi znaleźć się w umowie na wykonanie sklepu internetowego?
Umowa to Twoja jedyna realna ochrona, gdy coś pójdzie nie tak. Sama rada podpisz umowę nic nie znaczy – liczy się to, co w niej jest. Poniżej checklista klauzul, których brak powinien zapalić lampkę ostrzegawczą.
Checklista klauzul umownych
- Szczegółowy zakres prac – co dokładnie wchodzi w projekt, a co jest dodatkowo płatne.
- Kamienie milowe i harmonogram – etapy z terminami i procedura odbioru każdego z nich.
- Cena i płatności etapowe – rozliczenie powiązane z odbiorem etapów, a nie cała kwota z góry.
- Przeniesienie majątkowych praw autorskich do kodu i grafik na klienta.
- Własność dostępów: kod, domena, hosting, konta płatności i analityki po stronie klienta.
- Gwarancja na wdrożenie i warunki poprawek błędów po odbiorze.
- Kary umowne za opóźnienia lub procedura ich rozliczania.
- Poufność i ochrona danych, a przy dostępie do danych klientów – umowa powierzenia (RODO).
- Warunki wsparcia po wdrożeniu i SLA, jeśli są częścią współpracy.
Zielone i czerwone zapisy
| Element umowy | Bezpiecznie | Ryzykownie |
|---|---|---|
| Prawa autorskie | Przenoszone na klienta po zapłacie | Brak zapisu lub prawa u agencji |
| Płatność | Etapami, po odbiorze | 100% z góry przed startem |
| Zakres | Spisany szczegółowo | Ogólnik zbudujemy sklep |
| Odbiór | Procedura i kryteria odbioru | Brak zapisu, uznaniowo |
Jeśli agencja niechętnie zgadza się na przeniesienie praw autorskich albo na jasny zakres, potraktuj to jako poważny sygnał ostrzegawczy – o czerwonych flagach w następnej sekcji.
Czerwone flagi – po czym poznać agencję, której lepiej unikać?
Niektóre sygnały powtarzają się przy nieudanych współpracach na tyle często, że warto znać je na pamięć. Jeśli widzisz kilka z poniższych naraz, lepiej podziękować i szukać dalej.
Lista czerwonych flag
- Agencja zaczyna rozmowę od ceny, zamiast zapytać o Twoje cele biznesowe i grupę docelową.
- Nie chce oddać kodu, dostępów lub domeny po wdrożeniu.
- Obiecuje gwarantowane wyniki sprzedażowe albo pierwsze miejsce w Google – w e-commerce nikt tego nie zagwarantuje.
- Podaje nierealne terminy: pełny sklep z integracjami w kilka dni.
- Nie proponuje umowy albo daje umowę jednostronną, chroniącą wyłącznie siebie.
- Portfolio bez żywych sklepów i bez możliwości uzyskania referencji.
- Podejrzanie niska cena, znacząco poniżej rynku – to zwykle zapowiedź dopłat albo niedokończonego projektu.
- Brak jakiegokolwiek wsparcia po wdrożeniu w ofercie.
Szczególnie ta ostatnia i najtańsza oferta bywają zdradliwe. Najtańszy wykonawca często okazuje się najdroższy w utrzymaniu – bo sklep trzeba później naprawiać albo budować od nowa. Ta sama zasada dotyczy pojedynczych czerwonych flag: jedna może być przypadkiem, ale trzy naraz to wzorzec, który zwykle się potwierdza.
Uczciwie dodajmy: transparentność działa w obie strony. Dobry wykonawca sam powie Ci, czego nie zrobi i gdzie są granice projektu – i to jest sygnał, że warto z nim rozmawiać dalej.
Ile kosztuje sklep internetowy WooCommerce i jak czytać wycenę?
Cena sklepu WooCommerce potrafi różnić się kilkukrotnie i to jest normalne – bo pod jednym hasłem sklep kryją się zupełnie różne projekty. Zamiast pytać o najniższą cenę, naucz się czytać, co za nią stoi.
Co realnie wpływa na cenę
- Zakres funkcji i liczba integracji (płatności, kurierzy, ERP, BaseLinker).
- Projekt UX i indywidualna grafika kontra gotowy szablon.
- Liczba produktów i wariantów oraz złożoność katalogu.
- Migracja danych ze starego sklepu, jeśli to nie jest projekt od zera.
- Zakres wsparcia i opieki po starcie.
Kontekst rynkowy jest istotny: na polskim rynku działa już ponad 55 000 aktywnych sklepów (Krajowa Izba Gospodarcza, 2025), więc przewaga rzadko bierze się z samej ceny wdrożenia – częściej z jakości, szybkości i konwersji. Dlatego traktuj wycenę jak inwestycję, nie koszt. Najtańsza oferta zwykle oznacza gotowca bez optymalizacji, który później trzeba poprawiać.
Nie będziemy tu dublować naszego cennika ani procesu – pełne widełki i zakres znajdziesz na stronie sklepy internetowe WooCommerce. Ważniejsze od samej liczby jest to, by wycena była zakresowa i przejrzysta: pozycja po pozycji, a nie jedna kwota bez wyjaśnienia.
Podsumowanie: jak nie dać się nabrać
Dobry wykonawca sklepu poznasz nie po najniższej cenie, tylko po tym, że pyta o Twoje cele, pokazuje żywe realizacje, oddaje kod i dostępy, jasno opisuje integracje i bezpieczeństwo oraz proponuje uczciwą, zakresową umowę. Zła agencja robi odwrotnie: zaczyna od ceny, unika konkretów i trzyma sklep na własnej smyczy. Jeśli przejdziesz z potencjalnym wykonawcą przez kryteria z tego poradnika – portfolio, własność kodu, kompetencje WooCommerce, integracje, RODO, wsparcie i umowę – ryzyko nieudanego wdrożenia spada drastycznie.
Masz konkretny projekt na oku i chcesz omówić go z zespołem, który pracuje dokładnie w tym standardzie? Umów się na bezpłatną konsultację – podpowiemy, na co zwrócić uwagę w Twoim przypadku, nawet jeśli ostatecznie wybierzesz kogoś innego.
Potrzebujesz pomocy z e-commerce?
Budujemy sklepy internetowe na WooCommerce i integrujemy je z Baselinker, Allegro i systemami płatności. Bezpłatna wycena w 24h.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje zbudowanie sklepu internetowego na WooCommerce?
Czy po wdrożeniu dostanę pełny kod i dostępy do sklepu?
Freelancer czy agencja – co jest lepsze do sklepu internetowego?
Jak sprawdzić, czy portfolio agencji jest prawdziwe?
Jak długo trwa budowa sklepu na WooCommerce?
Co powinno znaleźć się w umowie z agencją e-commerce?
Kto odpowiada za integracje płatności i kurierów w sklepie?
Potrzebujesz pomocy?
Planujesz sklep internetowy?
Budujemy sklepy na WooCommerce z integracjami płatności i kurierów. Od 8000 zł.