Strona działa od miesięcy, a telefon milczy i formularz nie przynosi zapytań. Zanim zamówisz nowy projekt, sprawdź po kolei, gdzie gubią się klienci. Ten poradnik prowadzi przez sześć kroków, które właściciel firmy wykona samodzielnie: od widoczności w Google, przez treść i wygodę kontaktu na telefonie, po test formularza i pomiar zapytań.
Krótka odpowiedź
Strona internetowa firmy nie przynosi klientów najczęściej dlatego, że jest słabo widoczna w Google, przyciąga niewłaściwy ruch, nie odpowiada na pytania o ofertę, cenę i obszar działania albo utrudnia kontakt na telefonie. Często winny jest też niedziałający formularz lub brak pomiaru zapytań.
Diagnozę zacznij od testu formularza i telefonu, a potem sprawdź dane w Google Search Console.
Usługi KC Mobile
Potrzebujesz konkretnej funkcji na stronie?
Opisz, co użytkownik ma móc zrobić, i podaj adres obecnej strony, jeśli już działa. Możesz dołączyć przykład. Dobierzemy zakres prac do istniejącej witryny lub dedykowanego projektu.
Dlaczego strona internetowa firmy nie przynosi klientów?
Strona internetowa firmy nie przynosi klientów zwykle z jednego z pięciu powodów: nikt jej nie znajduje, trafiają na nią niewłaściwe osoby, treść nie odpowiada na pytania przed zakupem, kontakt na telefonie jest uciążliwy albo zapytania giną po drodze, bo formularz lub telefon nie działa tak, jak myślisz. Rzadko winny jest sam wygląd.
Najczęstszy błąd właścicieli firm polega na zaczynaniu od końca. Ktoś zamawia nowy projekt graficzny, a po kilku miesiącach okazuje się, że strona i tak nie była widoczna w Google albo formularz od dawna wysyłał wiadomości do nieużywanej skrzynki. Dlatego diagnozę prowadź po kolei, jak lejek: najpierw widoczność, potem jakość ruchu, treść, wygodę kontaktu, a na końcu działanie i pomiar zapytań.
Każdy z kroków poniżej możesz wykonać samodzielnie, bez programisty. Potrzebujesz dostępu do Google Search Console, do profilu firmy w Google, do skrzynki, na którą przychodzą wiadomości z formularza, i smartfona. Zapisuj, co sprawdziłeś i co znalazłeś. Taka notatka przyda się, jeśli później zlecisz poprawki lub nową stronę internetową.
Opisz, co użytkownik ma móc zrobić, i podaj adres obecnej strony, jeśli już działa. Możesz dołączyć przykład. Dobierzemy zakres prac do istniejącej witryny lub dedykowanego projektu. Omów zmianę w WordPressie
Czy strona jest w ogóle widoczna w Google?
Widoczność strony w Google sprawdzisz najpewniej w Google Search Console, czyli bezpłatnym narzędziu Google dla właścicieli witryn. Jeśli nie masz do niego dostępu, poproś o niego wykonawcę albo dodaj usługę samodzielnie i potwierdź własność domeny. Szybki, przybliżony test daje też wpisanie w Google `site:twojadomena.pl`, co pokazuje część zaindeksowanych adresów.
W Search Console otwórz raport Skuteczność. Znajdziesz tam cztery liczby: wyświetlenia (ile razy strona pojawiła się w wynikach), kliknięcia, CTR (kliknięcia podzielone przez wyświetlenia) i średnią pozycję. Ustaw zakres co najmniej trzech miesięcy i odczytaj wynik według prostego klucza:
- bardzo mało wyświetleń - Google prawie nie pokazuje strony, więc problem leży w indeksacji albo w treści, która nie odpowiada na wyszukiwane frazy,
- dużo wyświetleń, mało kliknięć - strona pojawia się, ale tytuły i opisy w wynikach nie zachęcają albo pozycje są dalekie,
- sporo kliknięć, brak zapytań - ruch jest, więc szukaj przyczyny dalej: w jakości ruchu, treści lub kontakcie.
Następnie zajrzyj do raportu Indeksowanie stron. Pokazuje on, które adresy są w indeksie, a które nie i z jakiego powodu. Sprawdź, czy wśród niezaindeksowanych nie ma strony głównej, stron usług ani kontaktu. Częstą przyczyną jest znacznik noindex pozostawiony po pracach nad stroną. Pojedynczy adres zweryfikujesz narzędziem Sprawdzanie adresu URL, które pokazuje, czy strona jest w Google, i pozwala poprosić o ponowne zindeksowanie. Google zastrzega, że to może potrwać od kilku dni do kilku tygodni i nie jest gwarantowane.
Jeśli widoczność jest słaba mimo poprawnej indeksacji, problem dotyczy treści i pozycjonowania. To osobny, dłuższy proces, który opisujemy na stronie pozycjonowanie SEO.
Jak sprawdzić, czy profil firmy w Google kieruje klientów na stronę?
Profil firmy w Google jest dla wielu lokalnych usług pierwszym miejscem kontaktu, często ważniejszym niż sama strona. Klient szukający hydraulika, księgowej czy warsztatu w swoim mieście widzi najpierw mapę z wizytówkami, a dopiero niżej zwykłe wyniki.
W panelu profilu otwórz sekcję skuteczności. Według pomocy Profilu Firmy w Google znajdziesz tam m.in. liczbę połączeń z przycisku zadzwoń, kliknięć w link do witryny, próśb o wyznaczenie trasy i wyświetleń profilu. Dane są dostępne tylko dla zweryfikowanych profili. Jeśli profil ma wyświetlenia, ale prawie nikt nie klika w witrynę, sprawdź, czy link w ogóle jest dodany i czy prowadzi na właściwą stronę, a nie na stary adres.
Google opisuje, że pozycja w wynikach lokalnych zależy od trafności, odległości i rozpoznawalności firmy. Na pierwszy czynnik masz realny wpływ: zweryfikuj profil, uzupełnij kategorię, godziny otwarcia, obszar działania i zdjęcia, odpowiadaj na opinie. Google podkreśla też, że lepszej pozycji lokalnej nie da się kupić. Więcej o prowadzeniu profilu znajdziesz na stronie wizytówka Google.
Czy na stronę trafiają właściwi ludzie?
Właściwy ruch na stronie rozpoznasz po trzech rzeczach: frazach, z których przychodzą ludzie, ich lokalizacji i źródle wejścia. Strona może mieć setki wejść miesięcznie i nie dać żadnego zapytania, bo odwiedzają ją osoby szukające czegoś innego.
W raporcie Skuteczność w Search Console przełącz się na kartę zapytań. Przejrzyj frazy z największą liczbą kliknięć i zadaj sobie proste pytanie: czy osoba wpisująca to hasło może zostać moim klientem? Przykładowo firma montująca ogrodzenia może zbierać ruch na frazę o tym, jak samemu postawić płot. To ruch informacyjny, czytelnik szuka instrukcji, a nie wykonawcy. Nie jest on bezwartościowy, ale nie należy oczekiwać z niego telefonów.
Następnie sprawdź kraje i urządzenia. Jeśli działasz lokalnie, a duża część kliknięć pochodzi spoza Polski albo z fraz bez nazwy miasta, część ruchu nie ma szans zamienić się w zlecenie. Przy usługach lokalnych zwróć uwagę, czy pojawiają się frazy z nazwą Twojej miejscowości i usługi.
Jeśli korzystasz z Google Analytics lub innego narzędzia statystyk, zobacz źródła ruchu: wyszukiwarka, wizytówka, reklamy, media społecznościowe, wejścia bezpośrednie. Kampania reklamowa ustawiona na zbyt szerokie hasła potrafi przyprowadzić dużo osób, które od razu wychodzą. Wtedy problemem jest kierowanie reklam, a nie strona.
Czy strona odpowiada na pytania, które klient zadaje przed kontaktem?
Pytania klienta przed kontaktem dotyczą zwykle czterech rzeczy: co dokładnie robisz, ile to mniej więcej kosztuje, czy działasz w jego okolicy i dlaczego ma Ci zaufać. Jeśli strona nie odpowiada na nie w kilka sekund, klient wraca do wyników i dzwoni do konkurencji, która odpowiada.
Otwórz swoją stronę na telefonie i sprawdź ją oczami nowego klienta:
1. Oferta - czy na pierwszym ekranie widać, jaką usługę świadczysz i dla kogo? Hasło w stylu kompleksowe rozwiązania dla Twojego biznesu nic nie mówi. Konkretne zdanie, na przykład montaż klimatyzacji w domach i biurach, mówi wszystko.
2. Cena lub przedział od ile - nie musisz publikować cennika, ale podanie ceny od, typowego zakresu albo czynników wpływających na koszt odsiewa przypadkowe zapytania i ośmiela tych, którzy obawiają się, że ich nie stać.
3. Obszar działania - miasto, powiat lub promień dojazdu powinny być napisane wprost. Klient z sąsiedniej miejscowości nie zadzwoni, jeśli nie wie, czy do niego dojedziesz.
4. Dowody - zdjęcia własnych realizacji, opis procesu, opinie z profilu Google, certyfikaty i uprawnienia. Zdjęcia z banków zdjęć nie budują zaufania, bo klient widział je już na innych stronach.
Każda usługa, którą chcesz sprzedawać, powinna mieć osobną podstronę z własnym opisem. Jedna ogólna strona o wszystkim nie odpowiada dobrze na żadne konkretne wyszukiwanie. Google w przewodniku SEO dla początkujących radzi pisać językiem, którego używają szukający, i przewidywać różne sposoby nazywania tej samej rzeczy. Jeśli klienci mówią naprawa pieca, a Ty piszesz serwis urządzeń grzewczych, warto użyć obu określeń.
Czy kontakt ze strony jest łatwy na telefonie?
Kontakt na telefonie powinien wymagać jednego dotknięcia. Większość osób szukających lokalnej usługi przegląda strony na smartfonie, więc to tam trzeba sprawdzić drogę do zapytania, a nie na dużym monitorze w biurze.
Zrób prosty test na własnym telefonie:
- Numer telefonu - czy jest widoczny bez przewijania i czy po dotknięciu od razu otwiera wybieranie numeru? Numer wpisany jako zwykły tekst albo umieszczony na obrazku wymaga przepisywania, a część osób tego nie zrobi.
- Formularz - ile ma pól? Do pierwszego kontaktu zwykle wystarczy imię, telefon lub e-mail i krótka wiadomość. Każde dodatkowe obowiązkowe pole, na przykład NIP, adres czy budżet, to kolejny powód do porzucenia.
- Klawiatura i przyciski - czy pole telefonu otwiera klawiaturę numeryczną, a przycisk wysyłki da się trafić palcem? Czy baner z informacją o cookies nie zasłania formularza?
- Komunikat po wysłaniu - czy po wysłaniu widać jasne potwierdzenie i informację, kiedy się odezwiesz?
Jeśli przez ostatnie kilka lat nie przeglądałeś własnej strony na telefonie, możesz się zdziwić. Zdarza się, że przycisk kontaktu jest schowany w menu, które na małym ekranie nie działa, albo formularz wychodzi poza ekran.
Czy strona ładuje się wystarczająco szybko?
Szybkość strony najlepiej oceniać progami Core Web Vitals, które Google publikuje na web.dev. Dobry wynik oznacza:
- LCP do 2,5 s - czas, po którym wyświetla się największy element widoczny na ekranie, zwykle zdjęcie lub nagłówek,
- INP do 200 ms - jak szybko strona reaguje na dotknięcie, kliknięcie lub wpisywanie,
- CLS do 0,1 - jak bardzo elementy przesuwają się podczas ładowania, na przykład gdy przycisk ucieka spod palca.
Według web.dev wynik ocenia się na 75. percentylu wczytań, osobno dla telefonów i komputerów. W praktyce oznacza to, że trzy czwarte odwiedzin powinny mieścić się w progu. Dla LCP wartości od 2,5 do 4 s wymagają poprawy, a powyżej 4 s są słabe.
Dane od prawdziwych użytkowników zobaczysz w Search Console, w raporcie Podstawowe wskaźniki internetowe, oraz w PageSpeed Insights. Przy małym ruchu raport może nie mieć danych, wtedy zostaje pomiar laboratoryjny, na przykład w PageSpeed Insights lub Lighthouse. Traktuj go jako wskazówkę, a nie wyrok. Pojedynczy wynik punktowy nie mówi, czy klient czeka na stronę.
Wolna strona na WordPressie to częsty, ale zwykle naprawialny problem: za duże zdjęcia, nadmiar wtyczek, słaby hosting, brak pamięci podręcznej. Pełną procedurę opisujemy w poradniku WordPress wolno się ładuje - diagnoza i naprawa.
Czy formularz i telefon naprawdę działają?
Formularz i telefon trzeba sprawdzić w praktyce, bo awaria często jest cicha. Strona wyświetla komunikat dziękujemy, a wiadomość nigdy nie dociera. Właściciel firmy myśli wtedy, że nikt nie pisze, choć zapytania mogły przychodzić tygodniami.
Przeprowadź test w ciągu kwadransa:
1. Wyślij wiadomość z formularza z telefonu i z komputera, podając prawdziwy adres e-mail i numer, które możesz sprawdzić.
2. Sprawdź skrzynkę, na którą formularz ma wysyłać zgłoszenia, łącznie z folderem spam, ofertami i innymi zakładkami. Upewnij się, że to adres, który ktoś w firmie codziennie czyta, a nie skrzynka byłego pracownika.
3. Jeśli wiadomości trafiają do spamu albo nie docierają wcale, poproś wykonawcę lub firmę hostingową o sprawdzenie konfiguracji wysyłki poczty ze strony. Formularze na WordPressie często wysyłają maile w sposób, który skrzynki odbiorców uznają za podejrzany.
4. Zadzwoń na numer ze strony z innego telefonu, także poza godzinami pracy. Czy ktoś odbiera, czy jest poczta głosowa, czy numer jest aktualny we wszystkich miejscach: w nagłówku, stopce, na stronie kontaktowej i w profilu Google?
5. Sprawdź, czy formularz nie blokuje prawdziwych osób. Zbyt agresywne zabezpieczenie przed spamem potrafi odrzucać część zgłoszeń bez żadnego komunikatu.
Powtarzaj taki test po każdej aktualizacji strony, zmianie wtyczek, hostingu lub skrzynki pocztowej. To najtańsza kontrola z całej listy, a często daje największy efekt.
Jak mierzyć zapytania ze strony, żeby wiedzieć, co działa?
Zapytania ze strony mierzy się zdarzeniami, czyli zapisem konkretnych działań odwiedzających: wysłania formularza, kliknięcia w numer telefonu, kliknięcia w adres e-mail. Bez tego nie wiesz, czy strona przynosi klientów, czy przychodzą oni z polecenia albo z profilu w Google.
W Google Analytics 4 takie działania oznacza się jako kluczowe zdarzenia. Google opisuje je jako zdarzenia mierzące działania szczególnie ważne dla firmy. Po ich oznaczeniu widać w raportach, z jakich kanałów przychodzą osoby, które wysłały formularz lub kliknęły w telefon.
Pamiętaj o kilku rozróżnieniach. Kliknięcie w numer nie oznacza rozmowy, wysłany formularz nie oznacza poważnego zapytania, a zapytanie nie oznacza podpisanej umowy. Dlatego obok danych z narzędzia prowadź prosty arkusz: data, skąd klient się dowiedział, czego dotyczyło zapytanie i czy skończyło się zleceniem. Pytaj każdego nowego klienta, jak Cię znalazł. Po kilku miesiącach zobaczysz, które źródła dają zlecenia, a które tylko ruch.
Sprawdź też, czy pomiar w ogóle działa: wyślij testowe zgłoszenie i zobacz, czy zdarzenie pojawia się w raporcie czasu rzeczywistego. Konfigurację pomiaru opisujemy na stronie pomiar konwersji. Jeśli chcesz przejrzeć całą obecność firmy w internecie w jednym miejscu, skorzystaj z listy w artykule audyt cyfrowy strony - co sprawdzić.
Kiedy wystarczą poprawki, a kiedy potrzebna jest nowa strona?
Poprawki wystarczą, gdy strona jest widoczna w Google, działa sprawnie na telefonie, a problem dotyczy pojedynczych elementów: brakującej ceny od, niedziałającego formularza, ukrytego numeru, zbyt ogólnych opisów usług. Takie zmiany można wprowadzić w istniejącej witrynie w kilka dni i ocenić efekt po kilku tygodniach, bo zgodnie z przewodnikiem Google zmiany w wynikach wyszukiwania pojawiają się po czasie od kilku godzin do kilku miesięcy.
Nowa strona ma sens, gdy poprawki kosztowałyby więcej niż budowa od nowa albo nie da się ich zrobić w obecnym systemie. Typowe sygnały to:
- strona nie działa poprawnie na telefonach i wymagałaby przebudowy szablonu,
- nie masz dostępu do panelu, domeny lub hostingu, a poprzedni wykonawca nie odpowiada,
- system jest tak przestarzały, że nie da się go bezpiecznie aktualizować,
- struktura nie pozwala dodać osobnych podstron usług ani prostego formularza,
- ładowanie jest wolne z powodu samej konstrukcji strony, a nie pojedynczych zdjęć.
Przy decyzji o nowej stronie pamiętaj o przeniesieniu adresów, które już mają widoczność w Google, i ustawieniu przekierowań. Bez tego nowa witryna może stracić ruch, który miała stara. W KC Mobile strona internetowa kosztuje od 3 500 zł netto, a szczegółowe widełki rynkowe i czynniki wpływające na cenę znajdziesz w poradniku ile kosztuje strona internetowa - cennik 2026. Jeśli porównujesz oferty, przyda się też tekst jak wybrać wykonawcę strony internetowej.
Od czego zacząć diagnozę, jeśli masz na nią tylko godzinę?
Diagnozę w godzinę zacznij od testu formularza i telefonu, bo to najszybsza kontrola, a awaria w tym miejscu przekreśla wszystkie inne działania. Potem przejdź przez pozostałe kroki w tej kolejności:
1. Wyślij testowy formularz i zadzwoń na numer ze strony, sprawdź spam.
2. Otwórz Search Console i zapisz wyświetlenia oraz kliknięcia z ostatnich trzech miesięcy.
3. Przejrzyj dziesięć fraz z największą liczbą kliknięć i oceń, czy pasują do Twoich klientów.
4. Sprawdź skuteczność profilu firmy w Google i link do witryny.
5. Otwórz stronę na telefonie i sprawdź, czy w kilka sekund widać ofertę, obszar działania, cenę od i przycisk kontaktu.
6. Sprawdź stronę główną i stronę najważniejszej usługi w PageSpeed Insights.
Wynik zapisz w jednym dokumencie z podziałem na rzeczy do poprawy od razu i rzeczy do zaplanowania. Jeśli po tej godzinie nadal nie wiesz, gdzie leży problem, albo znalezione usterki wymagają pracy technicznej, napisz do nas. Przejrzymy stronę i powiemy, czy wystarczą poprawki, czy lepiej zbudować ją od nowa.
Wspomniane narzędzia
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego nikt nie dzwoni ze strony internetowej?
Strona jest, a zapytań brak - co sprawdzić najpierw?
Jak sprawdzić, czy moja strona jest widoczna w Google?
Czy wolna strona może zniechęcać klientów do kontaktu?
Czy podawać ceny na stronie firmowej?
Jak mierzyć, ile zapytań przynosi strona internetowa?
Kiedy opłaca się zrobić nową stronę zamiast poprawiać starą?
Czy profil firmy w Google zastępuje stronę internetową?
Potrzebujesz konkretnej funkcji na stronie?
Opisz, co użytkownik ma móc zrobić, i podaj adres obecnej strony, jeśli już działa. Możesz dołączyć przykład. Dobierzemy zakres prac do istniejącej witryny lub dedykowanego projektu.
